Wyszłam z domu brata. Jeremi dał mi jakieś coś niby powiedział do czego to służy ale... jedyne co usłyszałam w opowieści o przedmiocie to "cenny " więc wzięła go. Od jego domu miałam do przejścia całe miasto. Pierwszy zakręt spokojnie nic nie zagrozi mojemu nowemu czemuś. Tak przez kilka zakrętów tuż przed domem pomyślałam jeszcze dwa zakręty. Wyszłam z zakrętu i na kogoś nie fortunnie wpadłam upadłam a razemze mną coś ( figurka jakiejś starożytnej bogini z skrawkami złota ). W ostatniej chwili ją złapałam. Rzuciłam oskarżycielskie spojrzenie
Jakiś chłopak ?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Elena. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Elena. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 4 maja 2015
sobota, 2 maja 2015
Od Eleny CD Iana
- No dobrze więc jestem Elena Gilbert mam 18 lat i lubię muzykę... - uśmiechnęła się i założyłam rękę na rękę. - No to co robimy ? - zapytałam i spojrzałam na Iana.
- A co byś chciała ?
- Hmm... iść na plażę ale nie jestem przygotowana..- stwierdziłam i dodałam - .. w sumie to z tond jest blisko do mojego domu mogli byśmy podejść wzięłam bym kilka rzeczy na plażę - widać było że stara się nadążyć nad tym co mówię - To co ?
Ian ?
- A co byś chciała ?
- Hmm... iść na plażę ale nie jestem przygotowana..- stwierdziłam i dodałam - .. w sumie to z tond jest blisko do mojego domu mogli byśmy podejść wzięłam bym kilka rzeczy na plażę - widać było że stara się nadążyć nad tym co mówię - To co ?
Ian ?
czwartek, 30 kwietnia 2015
Od Eleny CD Iana
- W sumie to nie wiem... przyczepił się do mnie - zrobił dziwną minę. A ja się uśmiechnęłam
- Aha...
- To może zmienimy temat ?
- Ładna pogoda... - stwierdził
- Yhm - przytaknęłam i popatrzyłam w niebo. I zaczęłam się śmiać. Chłopak podążył za moim wzrokiem.
- Co cię tak rozbawiło ?
- Historia...
- O.. - nie zrozumiał minie
- Moja nudna historia... ale założę się że twoja historia nie jest nudna...
Ian ?
- Aha...
- To może zmienimy temat ?
- Ładna pogoda... - stwierdził
- Yhm - przytaknęłam i popatrzyłam w niebo. I zaczęłam się śmiać. Chłopak podążył za moim wzrokiem.
- Co cię tak rozbawiło ?
- Historia...
- O.. - nie zrozumiał minie
- Moja nudna historia... ale założę się że twoja historia nie jest nudna...
Ian ?
Od Eleny CD Ina
- O to ja się nie martwię - powiedziałam i wstałam z ziemi.
- Yhm... - mruknął. Strzepałam z siebie piach. Odwzajemniłam uśmiech.Popatrzyłam za siebie i zobaczyłam tam tego faceta.
- Hmm... może się przejdźmy ? - powiedziałam dość zaniepokojona. Chłopak popatrzył mi przez ramię. Wrócił wzrokiem do mnie i się zawahał. Popatrzyłam za ramię i się lekko wystraszyłam. Popatrzyłam na Iana
- Dobra jeżeli nie to ja idę - uśmiechnęłam się i po prawiłam torebkę. Uśmiechnęłam się i dodałam - Do zobaczenia....
Ian ?
- Yhm... - mruknął. Strzepałam z siebie piach. Odwzajemniłam uśmiech.Popatrzyłam za siebie i zobaczyłam tam tego faceta.
- Hmm... może się przejdźmy ? - powiedziałam dość zaniepokojona. Chłopak popatrzył mi przez ramię. Wrócił wzrokiem do mnie i się zawahał. Popatrzyłam za ramię i się lekko wystraszyłam. Popatrzyłam na Iana
- Dobra jeżeli nie to ja idę - uśmiechnęłam się i po prawiłam torebkę. Uśmiechnęłam się i dodałam - Do zobaczenia....
Ian ?
Od Eleny CD Bianki
- Możesz zostać - Wymusiłam uśmiech. Potem rozmawiałyśmy trochę... musiałam wracać. Kolejnego dnia po nudnych wykładach. Wyszłam do kawiarni. Usiadłam przy moim ulubionym stoliku. Po jakimś czasie. Zobaczyłam Biankę. Wypiłam do końca latte. Kiedy mnie zobaczyła podeszła do mnie.
- Mogę się dosiąść ?
- Oczywiście... - odparłam Co tu robisz ? - zapytałam dość zdziwiona bo większość ludzi czas wolny spędzają na wolnym powietrzu.
Bianka ?
- Mogę się dosiąść ?
- Oczywiście... - odparłam Co tu robisz ? - zapytałam dość zdziwiona bo większość ludzi czas wolny spędzają na wolnym powietrzu.
Bianka ?
środa, 29 kwietnia 2015
Od Eleny
- Boże mniej mnie w opiece zabiję go !- krzyknęłam i zaczęłam wymachiwać nożem nad Talonem.
- Elena zlituj się - chłopak skulił się do konta.
- No jasne... - wychodziłam z siebie. -Cholera... uciekaj - warknęłam i poszłam w stronę jakiegoś miejsca w którym będę mogła wyluzować. Usiadłam na trawie i zaczęłam bawić się palcami. Ludzie przechodzący kiedy mnie mijali jakby przyśpieszali.
~~Nie nawiedzę tego świata... - pomyślałam i wstałam. Poszłam szukać jakiegoś miejsca gdzie nikogo nie będzie. Poszłam na łąkę. usiadłam z daleka widziałam zarys jakiegoś człowieka. Ale nie zwracałam uwagi po jakiejś godzinie zaczęło mnie denerwować że postać wciąż krąży po łące i to o wiele bliżej mnie. Wystawiłam głowę ponad trawę i nagle napotkałam wzrok osoby. Powoli do mnie podeszła ale nie umiałam dalej odczytać czy to mężczyzna czy kobieta
Ktoś ?
- Elena zlituj się - chłopak skulił się do konta.
- No jasne... - wychodziłam z siebie. -Cholera... uciekaj - warknęłam i poszłam w stronę jakiegoś miejsca w którym będę mogła wyluzować. Usiadłam na trawie i zaczęłam bawić się palcami. Ludzie przechodzący kiedy mnie mijali jakby przyśpieszali.
~~Nie nawiedzę tego świata... - pomyślałam i wstałam. Poszłam szukać jakiegoś miejsca gdzie nikogo nie będzie. Poszłam na łąkę. usiadłam z daleka widziałam zarys jakiegoś człowieka. Ale nie zwracałam uwagi po jakiejś godzinie zaczęło mnie denerwować że postać wciąż krąży po łące i to o wiele bliżej mnie. Wystawiłam głowę ponad trawę i nagle napotkałam wzrok osoby. Powoli do mnie podeszła ale nie umiałam dalej odczytać czy to mężczyzna czy kobieta
Ktoś ?
Od Eleny
Rozejrzałam się po kawiarni w której siedzę każdego dnia po szkole. Zamówiłam jak zawsze orzechowe latte i szarlotkę. Zaczęłam dziubać w szarlotce wypiłam latte i poszłam w kierunku domu. Poszłam przed siebie. Tu nie ma spokojnego miejsca... zaczęłam grzebać w torebce.
- Aaa... gdzie jest ten telefonie ? - zaczęłam gadać sama do siebie... nagle zobaczyła że ktoś się patrzy w moją stronę. Wiec ruszyłam przed siebie. Kiedy skreciłam w róg wpadłam na kogoś. Upadłam...
- Przepraszam - jeknęłam. Popatrzyłam na chłopaka
jakiś chłopak ?
- Aaa... gdzie jest ten telefonie ? - zaczęłam gadać sama do siebie... nagle zobaczyła że ktoś się patrzy w moją stronę. Wiec ruszyłam przed siebie. Kiedy skreciłam w róg wpadłam na kogoś. Upadłam...
- Przepraszam - jeknęłam. Popatrzyłam na chłopaka
jakiś chłopak ?
wtorek, 28 kwietnia 2015
Nowa
Imię i Nazwisko: Elena Gilbert
Wiek: 18 lat
Płeć: kobieta
Cechy: Martwi się o innych, którzy nie oczekują tego od niej.Elena jest także bardzo uparta. Jest bezpośrednia i woli stawać do konfrontacji z ludźmi twarzą w twarz, niż ukrywać swój gniew. Elena nie jest tchórzliwą osobą tylko,ale czasem jak każdy się boi. Potrafi zadbać o siebie i swoich bliskich. Jest bardzo uparta, ale swoje decyzje podejmuje z rozwagą i ostrożnością. Wie że nie może się ciągle załamywać, jest twarda.Lubi przygody i podróże. Woli porę letnią. Nielubi osób złośliwych dla niej i jej przyjaciół. Lubi wiedzieć co się dzieje i nie przepada za niespodziankami.
Aparacja: Brązowe włosy, brązowe oczy... dość wysoka
Zainteresowania/Hobby: rzucanie nożami oraz strzelanie z łuku
Zakochany/a: Hmm... ktoś jest...
Partner/ka: Marzenia
Rodzina: Prawie wszyscy nie żyją
Pupil: Może kiedyś
Sterujący: raritiana
Subskrybuj:
Posty (Atom)