-Jesteś ładna, nie fochaj się świat jest piękny tylko ludzie ciulaci. Piękne nazwy dla pięknych dziewczyn się należą.
-Przeginasz. - odarła ze śmiechem
-To fakt księżniczko. - odparłem pieszczotliwie.
-Możesz przestać?
-Mogę, ale nie przestanę.
-Bo cie uderzę. - zagroziła.
-Tylko nie to... ta śliczna buźka to wszystko co mam. - zażartowałem udając błagalny ton. Była spoko. Tylko moment nie słyszę śmiechu pewnej osoby. - Widziałaś moją siostrę?
-Tak jak wychodziła z parku. - pobladłem a przynajmniej tak mi się wydaje.
-Ok... to zadzwonię do ciebie później kotku pilne sprawy. - posłałem jej promienny, ale łobuzerski uśmiech, włożyłem ręce do kieszeni spodni, odwróciłem się na pięcie i poszedłem do domu. dzwoniąc do niej po drodze.
Ally?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zac. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zac. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 30 kwietnia 2015
Od Zac'a Cd. Ally
-Ally Czekaj! - zawołałem za nią. Zostawiłem na moment Kate i podbiegłem do dziewczyny. - Kotku to uwłacza mojej godności?
-Od kiedy jesteśmy na kotku?
-Powiedzmy, ze od teraz.
-Co uwłacza twojej godności? - nadal nie kumała.
-Mam o jeden numer za mało w swoich kontaktach. Twój mi się gdzieś zgubił dasz mi nowy? - zapytałem jak zawsze w moim stylu trochę po chamsku z cwanym uśmieszkiem na ustach.
Ally?
-Od kiedy jesteśmy na kotku?
-Powiedzmy, ze od teraz.
-Co uwłacza twojej godności? - nadal nie kumała.
-Mam o jeden numer za mało w swoich kontaktach. Twój mi się gdzieś zgubił dasz mi nowy? - zapytałem jak zawsze w moim stylu trochę po chamsku z cwanym uśmieszkiem na ustach.
Ally?
Od Zac'a
Wyszliśmy z samochodu. Moja słodka młodsza siostra znowu nie umiała sobie poradzić. Zabrałem jej walizki z rąk i zaniosłem do domu gdy ta otworzyła mi drzwi.
-Dzięki. - mruknęła.
-Wszystko ok?
-Tak... w nocy się zacznie. - westchnęła ciężko.
-Mam nadzieję, że nie.
-Trudno... najwyżej.
-Nie... Kate nie myśl o tym. Twoja choroba to poważna sprawa.
-Może to po prostu...
-Nie waż mi się o tym myśleć rozumiesz? - pocieszyłem ją. - będziesz żyć jak normalna nastolatka, znajdziesz sobie kogoś, bo kto jak kto ale moja siostra nie miałaby sobie chłopaka znaleźć.
-No a jak. - przybiliśmy piątkę.
-Pójdziemy się przejść? - zaproponowałem.
-ok. - zostawiliśmy wszystko w pudłach i walizkach i wyszliśmy na miasto. Cały czas trzymałem ją za rękę. Nie wiem w sumie po kija, ale tak będę w stanie wyczuć jej puls w razie czego. Zagapiłem się, straciłem równowagę i przewróciłem niechcący jakąś dziewczynę.
Ktoś?
-Dzięki. - mruknęła.
-Wszystko ok?
-Tak... w nocy się zacznie. - westchnęła ciężko.
-Mam nadzieję, że nie.
-Trudno... najwyżej.
-Nie... Kate nie myśl o tym. Twoja choroba to poważna sprawa.
-Może to po prostu...
-Nie waż mi się o tym myśleć rozumiesz? - pocieszyłem ją. - będziesz żyć jak normalna nastolatka, znajdziesz sobie kogoś, bo kto jak kto ale moja siostra nie miałaby sobie chłopaka znaleźć.
-No a jak. - przybiliśmy piątkę.
-Pójdziemy się przejść? - zaproponowałem.
-ok. - zostawiliśmy wszystko w pudłach i walizkach i wyszliśmy na miasto. Cały czas trzymałem ją za rękę. Nie wiem w sumie po kija, ale tak będę w stanie wyczuć jej puls w razie czego. Zagapiłem się, straciłem równowagę i przewróciłem niechcący jakąś dziewczynę.
Ktoś?
Nowy
Imię i Nazwisko: Zac Mann
Wiek: 19 lat
Płeć: Mężczyzna
Cechy: Zac nie należy do grzecznych chłopaków jest zdecydowanie nie grzeczny, kilka razy zamknięty na kilkanaście godzin, za bójki, awantury itp. Uwielbia towarzystwo dziewczyn. Woli młodsze od siebie. Jedyna dziewczyna jaką mógłby mieć miałaby 16 lub 17 lat. Jest romantyczny mimo roli niegrzecznego chłopca. Jeśli jest chamski i dla ciebie to znaczy, że mu się podobasz (dotyczy tylko dziewczyn)
Aparacja: Kolczyki w uszach, Tatuaż (klik)
Zainteresowania/Hobby: Deskorolka, BMX
Zakochany/a: To one się w nim zakochują, on rzadko kiedy w nich
Partner/ka: brak
Rodzina: Siostra - Katherine
Pupil: Owczarek Alzacki - Tiger (klik
Inne zdjęcia: 1 2 3(klik)(klik)
Sterujący: Kasia98838
Subskrybuj:
Posty (Atom)
