- Eh... dobra jeśli to ma cię uszczęśliwić - uśmiechnęłam się lekko i wzięłam od niego zapisując numer.Podałam chłopakowi swój telefon by on również zapisał numer.
- Dzięki kocie - uśmiechnął się i puścił mi oczko.
- Proszę... - mruknęłam - I byłabym zadowolona gdybyś skończył mówić kotku.
- Grasz niedostępną? - uśmiechnął się łobuzersko.
- Może gram, może taka jestem - odparłam.
- Oj no weź...
- Co? - mruknęłam zdezorientowana.
Stałam naprzeciw chłopaka i uważnie go obserwowałam.
Zac?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz