Naprawdę? Jednego dnia muszę po raz drugi go spotykać. Nie ma innych ludzi na świecie?
-Pan paw na papierosy się wybrał?- spytałam z nutą kpienia w głosie przy okazji spoglądając na znaki licząc na to, że mi coś powiedzą najprawdopodobniej kierowałam się w dobrym kierunku. Czemu akurat dzisiaj nie wzięłam telefonu?
-No jeśli jeszcze nie zauważyłaś to oświecę cię. Tak
-Mamusia nie uczyła, że to źle małemu neardelczykowi na płuca działa?- spytałam przesłodzonym głosem, sama lubilam czasem zapalić, ale nie mogłam soe powstrzymać by mu jakoś nie dopiec
Alex?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz