- co powiedziałeś
- szmata pier**lona przez Putina - powtórzyłem
uderzyła mnie
- co powiedziałeś
- szmata pier**lona przez Putina
znowu dostałem
- a bij mnie ile chcesz mnie to nie rusza
uszczypnalem ja w tyłek ona znów mnie uderzyła
- dobra masz ten motocykl sprzedaj go i kup sobie jakieś ciuchy - mrukłem - a ja będę teraz zapier***al na cmentarz z 10 km
znów ja uszczypnalem w tyłek ale mniej gdy chciała mnie uderzyć zrobiłem uniknąć
- nara zakonnico
zaczalem iść na ten choler** cmentarz na który musiałem iść piechotą bo ta łaska zabrała mi kluczyki ale to nic w domu jeszcze mam 3 lepsze
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz