- Nie - mruknąłem
- W ogóle - zaśmiała się
Napiła się więcej a ja sam przechyliłem swój kieliszek na raz.
- Pij szybciej bo muszę cię zaciągnąć - powiedziałem
- Ciekawe gdzie - odpowiedziała
- No na parkiet, o czym ty myślisz dziewczyno - zaśmiałem się
Dziewczyna wypiła a ja za nadgarstek zaciągnąłem ją na parkiet.
Nina?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz