- przesadzasz - mrukłem
- wcale nie
- który ja jade motocyklem tak - powiedziałem
- no to ile
- z 100 razy - powiedziałem
Złapałem ją za nadarstek i pociągnąlem na dwór
- obiecuje że cię łądne dowiąze
Wsiadłem na motocykl on się opierała ale w końcu wsiadła normalnie szybko pojechałem pod jej dom. Zsiadła z motocyklu
- i co nic się nie stało - powiedziałem
Przyciągnąłem jej twarz do swojej pocałowałem ją krótko
- do potem - uśmeichnąłęm się
I szybk ruszyłem do domy gdy dotarłem poszłem spać
Ally ?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz