Uśmiechałam się do niego,kręcąc lekko głową.
-Ah rozumiem.
-To może byś się zgodziła....zapytał.
-No nie wiem.
-Boisz się mnie- zapytał.
-Nie tylko myślę.
-Nad czym.
-Nad tym czy warto.
-Zapewniam,że warto.
-Faceci zawsze zapewniają, a potem wychodzi szydło z worka- odparłam patrząc na niego.
-Ja i zapewniam, i działam.
-Hymn interesujące -odparłam całując go.
Krystian
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz