Dziewczyna usiadła za mną a ja uśmiechnąłem się.
- Złap się mocno - powiedziałem
Dziewczyna objęła mnie w pasie a ja odwróciłem się patrząc na nią.
- No to wracamy do mnie? - spytałem
- Nie odwozisz mnie do mojego domu - odparła
- To się zdziwisz - zaśmiałem się
Ruszyłem w stronę swojego domu.
Bianka?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz