Patrzyłem z niechęcią na typka jednak nie zamierzałem podchodzić. Gdy wyszedł ruszyłem w stronę dziewczyny.
- Kto to był? - spytałem
- A taki jeden - odparła kręcąc włosami
- Kto? - spytałem ponownie
- Mój brat - zaśmiała się
- To ma szczęście - odparłem uśmiechem
Zaciągnąłem ją na środek parkietu i zacząłem z nią tańczyć.
- A co zazdrosny? - spytała
- Nie - odpowiedziałem - tylko, dlaczego całujesz brata? - zdziwiłem się
Nina?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz