Uśmiechnąłem się i ponownie zaciągnąłem ją na parkiet.
- Dlaczego przestałaś? - spytałem
- Niezdrowe - odparła
- Jak ja palę już od dawna i żyję - oznajmiłem
- Ty - mruknęła
- No chodź coś ci pokaże - powiedziałem
Pociągnąłem dziewczynę za nadgarstek wychodząc na dwór. Zapaliłem
papierosa i uśmiechnąłem się lekko zaciągając. Gdy w buzi miałem dym
złączyłem z dziewczyną usta wydychając jej dym.
Nina?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz