Spojrzałam na niego, mrużąc oczy.
-Wiem,że chciał byś mnie zobaczyć bez bielizny, ale nie wsiądę na motor naga.
-Więc nie jedziesz.
-Nie muszę skarbie...zaśmiałam się.
-Więc jak wrócisz.
-Mam swoje sposoby.
-Mianowicie.
-Pojadę TAXI.
-Serio ?
-Nom a czemu nie.
-Myślisz,że cię tam wpuszczą.
-Zapewniam cię,że mnie tak, ale ciebie to już nie, odparłam wrednie mu dogryzając, polubiłam go potrafił człowiekowi zryć psychikę.
Starr
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz