Otworzyłem sprytnie drzwi i zobaczyłem że jej nie ma wróciłem do swojego domu. Uciekając przed policją całą drogę aż w końcu ich zgubiłem. Wchodząc do środka przywitałem się z Teru. Dałem mu coś do jedzenia i odkładając broń na swoje miejsce. Położyłem się spać z lekkim bólem głowy. Szybko zasnąłem razem z psem w łóżku. Obudziłem się i zadzwoniłem do dziewczyny numerem którym podali mi jej bracia. Nie odbiera lecz za trzecim razem chyba tak.
- Halo? - rozległo się z drugiej strony słuchawki
- No cześć tu Staff - mruknąłem
Nina?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz