Uśmiechnąłem się lekko.
- Nie zamierzam cię upić i... - zaśmiałem się
- I co? - spytała
- I nie zamierzam cię zaliczać no chyba że chętna - odparłem
Zaczęliśmy się śmiać, wypiłem swój napój.
- Jak chcesz mogę ci nalać piwa lub wódki - odparłem
Bianka?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz