piątek, 1 maja 2015

Od Natalie cd. Krystiana

Na początku cholernie się bałam jechać tym czymś, ale po paru chwilach jakoś dało się przyzwyczaić do prędkości. Po kilku minutach byliśmy na miejscu. Krystian pomógł mi zejść motocykla.
- Żyjesz? – spytał mnie uśmiechając się. Spojrzałam na niego, ale po chwili uśmiechnęłam się.
- Żyję, ale moje włosy trochę ucierpiały. Przeżyję – zaśmiałam się.
- No to co idziemy potańczyć?
- No pewnie, że tak – odpowiedziałam. Razem z chłopakiem poszliśmy w stronę budynku, gdzie jeszcze przed wyjściem było słychać głośną muzykę. Gdy weszliśmy do wielkiego pomieszczenia oniemiałam. Było tam od groma dużo ludzi. Jakimś cudem przeszliśmy do baru.
- Co pijesz Natalie? – zapytał mnie Krystian patrząc na mnie kątem oka. Przez chwilę się zastanowiłam i zawołałam do barmana.
- Cztery czyste! – barman szybko nalał alkohol do kieliszków. Dwa podałam chłopakowi, który bacznie mi się przyglądał. – No co? – spytałam i wypiłam szybko dwa moje kieliszki. Nie czekając na chłopaka poszłam potańczyć na parkiet.


( Krystian ? )


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz