piątek, 1 maja 2015

Od Bianki Cd Staff

Zaśmiałam się patrząc na niego.
-To jest groźba.
-Może...odparł uśmiechając się.
Pokręciłam głową śmiejąc się, podpłynęłam do mostu, zwinnie na niego wchodząc,chłopak też podpłyną, kiedy prawie siedział, na moście, popchnęłam go przez co zmowy wpadł do wody, gdy się wynurzył spojrzał na mnie zdziwiony.
-Mi nie wolno grozić.
-Ty się prosisz....odparł.
-Nie ja o nic nie proszę....odparłam wstając.
-Gdzie idziesz ? zapytał.
-Odsuwam się nie chce, znowu wpaść przez ciebie do wody...zaśmiałam się patrząc na niego.

Staff

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz