piątek, 1 maja 2015

Od Ally C.D. Nathana

Zdjęłam ubranie i założyłam piżamę, rozczesałam włosy i zmyłam makijaż. Czuć było ode mnie alkohol więc zdegustowana tym faktem Lola spała w salonie na kanapie. Podłączyłam telefon do ładowarki i zgasiłam światło.
***
Rano bolała mnie głowa i kiepsko się czułam. Założyłam przetarte na kolanach jeansy i białą koszulkę. Narzuciłam na to czarną skórzaną kurtkę i poszłam z Lolą na spacer. Wróciłam i rzuciłam kurtkę na krzesło. Poszłam do kuchni i zrobiłam sobie płatki z mlekiem. Zjadłam i poszłam umyć zęby. Odłączyłam telefon i poszłam do salonu. Dostałam sms od Nathana:
"Co robisz? Gdzie jesteś? Nathan xx"
"Siedzę na kanapie ;p"
"Chodź do parku teraz xx"
" Ta za 15 minut będę"
Założyłam kurtkę, włożyłam telefon do kieszeni wyszłam i zamknęłam mieszkanie. Przed wejściem do parku stał Nathan.
- Ktoś tu ma kaca? - zaśmiał się.
- Zamknij się - ucięłam i stanęłam obok niego.
Nathan?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz